The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

"Szlakiem cerkwi".
Tak było w tym sezonie. I było ich naprawdę dużo na mojej trasie codziennego zwiedzania tej krainy. Tylko na miejscu na liczniku mojego samochodu przybyło ponad 1200 km. I tylko raz dopadła mnie ulewa. Nie można było wyjść z auta. Ale już po chwili...

Wracając już do domu nie omieszkałem na odchodne zahaczyć o największy w Europie drewniany kościół pochodzący (jeden z naprawdę nielicznych) z czasów, kiedy królował gotyk.
Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Haczowie.
W środku trwają prace mające na celu przywrócić blask dawnym malowidłom ale zwiedzać go można normalnie.


Jeśli ktoś się zastanawiał gdzie by tu jeszcze, to w Bieszczady. Piękna ziemia, historia, zadbane szlaki, drogi, miejscowości - byłem pod wrażeniem "dzikości" tej krainy. Zwłaszcza pewnego miejsca. Takiej rolady z dzika na pewno nie jedliście...

W tym roku z żoną i psem pojechaliśmy na Kaszuby, a dokładnie do Wdzydz Kiszewskich. Piękne lasy i jeziora, interesujące rzeczy do obejrzenia, smaczna kuchnia, częste, prawie codzienne wieczorne imprezy, koncerty, projekcje. Warto było odwiedzić hotel Niedźwiadek.

A w weekend około 11.11 jadę do Evity w Tleniu.

Fajne fotki. W 2018 wybierałem się z córką w Bieszczady (taka rodzinna wycieczka, po latach jej życia na emigracji), ale w Krakowie zepsuła się sonda lambda, której nie mieli w ASO, no i się skończyło powrotem nad morze.
A man can never have enough turntables.

Wakacje coraz bliżej. W Ustce pogłębiarka pracuje, żeby turyści nie osiadali na mieliźnie. Większość moich znajomych twierdzi, że finansowo ograniczają w tym roku swą wakacyjną ekspansję.
A man can never have enough turntables.

W tym roku największy koszt związany z wakacyjnym wyjazdem będzie zawarty w paliwie. Na szczęście w moim przypadku już sto/dwieście kilometrów powoduje, że ląduję w zupełnie innym wymiarze.
Bo i Jura, i Tatry, a mam chęć znowu osiąść w w tym roku w Szczawnicy (baza) i pozwiedzać tym razem trochę dalsze od niej okolice.

No ja to chyba będę zbierał chrust...
A man can never have enough turntables.

W tych czasach chrust to podstawa.

#138 26 Lipiec 2023, 15:57:12 Ostatnia edycja: 26 Lipiec 2023, 16:07:44 by porlick
Właśnie zaliczyłem spływ kajakowy w Tleniu. Dzielnie debiutowała w nim moja wnuczka, więc wybraliśmy krótką, 15 km trasę, którą zaliczyła śpiewająco - dosłownie i w przenośni. 😁IMG_20230726_155259.jpg IMG_20230726_154959.jpg
A w planach tygodniowy wypad nad jezioro- tym razem tylko z żoną i pieskiem. Odpocząć też kiedyś trzeba! 😉

Brawo. Piękna eskapada.... właśnie dzięki takim wydarzeniom pozostajemy w pamięci wnucząt na zawsze.