Sprzęt Audio > Zestawy głośnikowe

Czar PRL, czyli Altusy

(1/3) > >>

StaryM:
Mamy wątek o kultowych kolumnach, więc może czas na antykultowe? ;)
Znana strona, która kiedyś byłą umarła, a potem ożyła, zajęła się Altusami:
http://audiovoodoo.org/dzis-was-zaskocze-czyli-socjalistyczne-audiovoodoo/
Gdyby ktoś był zainteresowany to strona ma swój fanpage na Facebooku (podobnie zresztą jak nasze forum) ;)
https://www.facebook.com/Szamanowdwoch/

A teraz do rzeczy. Nie do końca zgadzam się ze wszystkim, co napisano w artykule. Jednak faktem jest, że Altusy to była dźwiękowa tragedia i za cholerę nie potrafię zrozumieć nostalgicznej miłości niektórych i wysokich cen tego szrotu na Allegro.


WOY:
Myślę że dawnymi czasy, ten sprzęt robił spory hałas w dyskotekach.
Dodaj do tego edukację audio pt. Pewex + nostalgię za minionym czasem + ideologię handlarzy i odpowiedź gotowa :)

KeepeR:
Panowie nie przesadzajcie jak sam tytuł wskazuje "Czar PRL, czyli Altusy" to na tamte czasy rewelacja dla szarego zjadacza chleba. Nostalgiczna miłość - pewnie (pierwszy samochód "maluch", pierwsza miłość mega serca) no i spełnione marzenie nastolatka (przynajmniej w moim przypadku).
Słuchając wcześniej muzyki na Unitrze mono i przechodząc na zestaw Altusy 140 + zestaw Diora niestety bez CD ale z timerem to naprawdę spełnienie marzeń nastolatka. Te kolumny były nie do zdarcia. Raczej wzmacniacz Diory słabnął po paru godzinach głośniejszego słuchania.
Kolumny mam do dzisiaj, po 20 letniej przerwie jak je rok temu przegrałem to niestety gąbka wyleciała.... 

Jako amator sprzętu muzycznego osobiście uważam ze zakup np. nowych kolumn ALTUS 280 http://audio.com.pl/newsy/sprzetowe/24205-kolumny-tonsil-altus-280-wchodza-do-sprzedazy  wystarczająco dostarczą mi wrażeń....

Jak przeglądam różne fora gdzie dynamicznie rozwijają się rozmowy o doborze sprzętu muzycznego, pomieszczenia to wniosek jest tylko jeden "kasa". Oczywiście że każdy chce mieć najlepszy sprzęt w swoim założonym budżecie. I każdemu to życzę. Ale nie oszukujmy się i tak większość muzyki słuchamy z komputera.... a jak nie z komputera tylko z HI-FI to większości konwersja mp3 na CD no to chociaż FLAC.  To taka wygoda i lenistwo troszkę.
Ja już z tego wszystkiego kupiłem sobie gramofon bo przynajmniej nic sam sobie nie wypale.... :) oczywiście różnica w jakości muzyki odczuwalna, ale też mnie to kosztowało na mój budżet.
Ostatnio w sklepie muzycznym do którego najczęściej chodzę nie pojawiły się na wystawce kolumny w cenie 15000 za parę, rozmawiam i słyszę:   
.....wpadł gość z kwiatuszkiem i tak się kwiatuszkowi lakier podobał ze kupili....... będą się ładnie w salonie prezentować.....
Można i tak.

 

StaryM:
No cóż. Rozumiem miłośnika motoryzacji, którego stać na kupno trabanta, malucha, albo syrenki i odrestaurowanie tak, aby było to zgodne z dawnym oryginałem. Jednak za cholerę nie zrozumiem, jeśli to ma być jego podstawowy samochód, którym będzie jeździł do pracy, na wczasy nad morze i na weekend do szwagra.
Nostalgia za dawnym sprzętem audio może być zrozumiała. Ale to nie były cuda techniki. O ile mój stary gramofon JVC po przeglądzie jest perełką techniki i cieszy najwyższą jakością odtwarzania płyt, to Bernard był ledwie przeciętnym gramofonem, który pomimo przeglądu i wymiany wielu części drażnił pływającym dźwiękiem i przydźwiękiem, a do tego za żadne skarby nie dało się tego skalibrować na poziomie wyższym niż podstawowy.
Mam znajomego, który w swoim domu jeden pokój urządził w stylu lat 70 i ma tam Radmora z Altusami. Ale muzyki słucha na porządnym sprzęcie.
--- Cytat: KeepeR w 20 Wrzesień 2017, 19:53:17 ---Ale nie oszukujmy się i tak większość muzyki słuchamy z komputera.... a jak nie z komputera tylko z HI-FI to większości konwersja mp3 na CD no to chociaż FLAC.  To taka wygoda i lenistwo troszkę.
--- Koniec cytatu ---
Mów za siebie. Słucham z komputera, ale to nie znaczy, że słucham byle czego na głośniczkach z laptopa. I nie przyszło mi do głowy nigdy robić konwersji z mp3 do wav, bo to bez sensu.

Czy chciałbym nowe Altusy? Czyli tak w zasadzie zupełnie nowe kolumny bazujące na nazwie i na nostalgii, a to z kolei wpływa na cenę. Nie. Jest sporo fajnych kolumn w ofercie różnych firm i wolałbym lepiej spożytkować swoje pieniądze.

WOY:
Też uważam że coś dziwnego siedzi ludziom w głowach na temat brzmienia sprzętów z dawnych lat :)
Mam w pracy kolegów 50+ którzy uważają że Altusy grały całkiem dobrze.
Aż mam ochotę czasem zrobić konfrontację tych gniotów ze swoimi JBL ale czy by to nie była strata czasu ?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej