Autor Wątek: Romantycy (i pokrewni) muzyki rockowej.... :-)  (Przeczytany 5789 razy)

Yacek

  • Gość
Romantycy (i pokrewni) muzyki rockowej.... :-)
« dnia: 12 Maj 2014, 00:27:04 »
    Proponuje pogadać o swoich zasobach z tego gatunku, ale i troszke szerzej np. o ponurakach w stylu JD :-)
    ja jestem z czasów lat 80-tych, kiedy to zaczynalem liceum i tak naprawde zaczalem sluchac muzyki... i do dzisiaj pozostałem wierny tym klimatom. Tak wiec zapraszam tych kórym blisko do Ultravox, Visage, Human League, OMD, White Door itp....

    Obecnie sucham najczęściej dwóch czarnych krążków: Visage - The Anvil (kapitalna płyta, nie podzielam zdania że gorsza od pierwszej, wręcz przeciwnie  jest dużo bardziej dojrzała) oraz OMD - Dazzle Ships (ciekawe, troche eksperymentalne brzmienia, ale świetnie się tego slucha).
    « Ostatnia zmiana: 14 Maj 2014, 01:07:57 wysłana przez Yacek »

    wireless

    • Gość
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #1 dnia: 12 Maj 2014, 01:01:08 »
    Dla mnie trzy pierwsze Ultravoxy to mistrzostwo tego gatunku : Vienna, Rage In Eden i Quartet...No i oczywiście nieśmiertelny "Fade To Grey" ... . To mi zostało w pamięci (a i czasem w odsłuchu) z tamtych lat. Z trochę mniej znanych u nas - Icehouse - ale też mniej "sztandarowe".

    merlin1973

    • Więcej pisze
    • ***
    • Wiadomości: 141
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #2 dnia: 12 Maj 2014, 01:02:02 »
    Tylko czekałem ,aż ktoś  założy taki temat. :) :) :) nie jestem ekspertem ale lubie nowych romantyków :)
    Pozdrawiam S.Ch.

    Yacek

    • Gość
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #3 dnia: 12 Maj 2014, 01:37:07 »
    Tylko czekałem ,aż ktoś  założy taki temat. :) :) :) nie jestem ekspertem ale lubie nowych romantyków :)

    to zupełnie jak ja :-)

    Yacek

    • Gość
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #4 dnia: 12 Maj 2014, 01:38:12 »
    Dla mnie trzy pierwsze Ultravoxy to mistrzostwo tego gatunku : Vienna, Rage In Eden i Quartet...No i oczywiście nieśmiertelny "Fade To Grey" ... . To mi zostało w pamięci (a i czasem w odsłuchu) z tamtych lat. Z trochę mniej znanych u nas - Icehouse - ale też mniej "sztandarowe".

    ale trzy pierwsze Ultravoxy.... miały zupełnie inne tytuły :-) 

    merlin1973

    • Więcej pisze
    • ***
    • Wiadomości: 141
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #5 dnia: 12 Maj 2014, 01:38:53 »
    A przypomniało mi się przed zaśnięciem. Soft Cell-"Tainted Love" 1981. Classix Nouveaux -"Night People" 1981.
    Pozdrawiam S.Ch.

    wireless

    • Gość
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #6 dnia: 12 Maj 2014, 03:03:23 »
    Dla mnie trzy pierwsze Ultravoxy to mistrzostwo tego gatunku : Vienna, Rage In Eden i Quartet...No i oczywiście nieśmiertelny "Fade To Grey" ... . To mi zostało w pamięci (a i czasem w odsłuchu) z tamtych lat. Z trochę mniej znanych u nas - Icehouse - ale też mniej "sztandarowe".

    ale trzy pierwsze Ultravoxy.... miały zupełnie inne tytuły :-) 
    Fakt - masz racje. Poprawka - od czwartego do szóstego włącznie więc :)

    Yacek

    • Gość
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #7 dnia: 12 Maj 2014, 16:02:36 »
    Tainted Love to singiel był... a tytuł longa to Non Stop Erotic Cabaret. "smakowity kawał muzyki" zresztą :-)


    merlin1973

    • Więcej pisze
    • ***
    • Wiadomości: 141
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #8 dnia: 12 Maj 2014, 20:41:38 »
    Była też audycja radiowa pod tym samym tytułem... kto pamięta?
    Pozdrawiam S.Ch.

    wireless

    • Gość
    Odp: Romantycy myzyki rockowej....
    « Odpowiedź #9 dnia: 12 Maj 2014, 20:43:51 »
    Była też audycja radiowa pod tym samym tytułem... kto pamięta?
    Ano - "Romantycy Muzyki Rockowej" - prowadzona przez Marka Beksińskiego ... pamiętam.

    Tiny URL: