Autor Wątek: Liczy się tylko muzyka...  (Przeczytany 13951 razy)

Darion

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3388
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Kwiecień 2017, 10:58:45 »
No proszę :)

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 4155
  • Meloman
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Kwiecień 2017, 12:25:01 »
Takie małe dzieła sztuki? Albo czy znacie takie płyty? Okładki, które hipnotyzują, które przemawiają do nas, które same w sobie też mają moc!
Już się nie mogę doczekać następnej prezentowanej okładki która mną wstrząśnie.

Darion

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3388
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Kwiecień 2017, 18:55:57 »
Nie wiem czy ta wstrząśnie, ale mnie przeraża. Bo to autentyczne zdjęcie.
Jej autorem jest Malcolm Browne, który sfotografował buddyjskiego mnicha protestującego w ten sposób w 1963 roku przeciw władzy i wojnie w Wietnamie. Zdjęcie umieścił zespół Rage against the machine na swojej okładce płyty pod tym samym tytułem. Płyta wydana na początku lat 90-tych. Okładka stanowi dopełnienie tekstów o silnej prospołecznej wymowie.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwiecień 2017, 18:57:39 wysłana przez Darion »

Darion

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3388
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Kwiecień 2017, 19:11:26 »
Kolejna czarno biała fotografia.
Kompozycja sceny, oświetlenie... Pod względem artystycznym absolutne dzieło sztuki (według artystów-fotografików). Przedstawia samego Nicka Cave'a i jego nagą żonę Susie Bick (r.1969). Zdjęcie zrobione w ich sypialni w domu.
(przypomina mi się radiowe: "momenty były" :)  )


WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 4155
  • Meloman
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Kwiecień 2017, 20:34:11 »
To bardzo interesujący temat który założyłeś i nareszcie coś drgnęło. Już się obawiałem że zaprezentujesz nam jako kolejną okładkę, okładkę sławnego żółtego banana Warhol'a :P
A tak mamy dwie kapitalne okładki. Ta z albumu Rage Against The Machine jest koszmarna i niestety prawdziwa. Całość tego zdjęcia jest jeszcze bardziej przerażająca(na okładce płyty widnieje jedynie kadr).
Natomiast zdjęcie Cave'a i Susie czysty artyzm.


WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 4155
  • Meloman
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Kwiecień 2017, 20:42:07 »
W odpowiedzi dodaję od siebie uroczą okładkę zespołu The Allman Brothers Band "Hittin' the Note" z 2003 r. Dodam że muzyka zawarta na tym albumie jest równie fantastyczna.

Darion

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3388
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Kwiecień 2017, 22:16:57 »
To zaprezentuję jeszcze tę.
Pochodzący z Miami zespół metalowy i ich płyta. Nie przepadam za takim graniem ale okładka zmusza by się obok niej jednak zatrzymać.
Przedstawia wizję ludzkiego umysłu namalowaną przez nieżyjącego już Roberta Venosa. Chociaż nic konkretnego nie ukazuje to jednak sprawia, że po chwili patrzenia sami w tym "czymś" zaczynamy dostrzegać jakieś postacie rodem z koszmarów. Cóż, to w końcu umysł człowieka...
« Ostatnia zmiana: 19 Kwiecień 2017, 22:18:52 wysłana przez Darion »

StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4579
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Kwiecień 2017, 23:26:34 »
Pink Floyd to grupa, której płyty zawsze były pełne symboli. Wish You Were Here to album szczególny.
A man can never have enough turntables.

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 4155
  • Meloman
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #18 dnia: 22 Kwiecień 2017, 08:44:44 »
A Darion zaproponował taki nośny temat. Doprawdy już nikt więcej się nie przyłączy  ??? Słuchacie gęstych plików opakowanych w drut ::)


StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4579
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: Liczy się tylko muzyka...
« Odpowiedź #19 dnia: 22 Kwiecień 2017, 09:45:49 »
Nad biurkiem mam ramki na okładki płytowe (z Ikei zresztą - lokowanie produktu :P) i w jednej z nich okładkę płyty "Into The Great Wide Open" Toma Petty. To może nie jest szczególnie skomplikowana symbolika, ale lubię takie malarstwo. Autorem obrazu z okładki jest Jan Matulka amerykański malarz pochodzenia czeskiego.
A man can never have enough turntables.

Tiny URL: