Autor Wątek: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili  (Przeczytany 256956 razy)

porlick

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 745
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1930 dnia: 06 Czerwiec 2021, 19:01:19 »
Popołudniowy relaks przy klasyce klasyk...

porlick

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 745
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1931 dnia: 07 Czerwiec 2021, 18:34:37 »
Przyjechała do mnie jeszcze ciepła płyta.
Jest czad, jest świeżość, jest zaskoczenie.

Dance Like Dynamite.


GregWatson

  • Redaktor
  • Dużo pisze
  • *****
  • Wiadomości: 432
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1932 dnia: 10 Czerwiec 2021, 09:27:36 »
Ciekawy album na rozpoczęcie  dnia.

Andrzej Korzyński - 80

Tu ciekawy opis -  polecam.

https://gadrecords.pl/portfolio/andrzej-korzynski-80-2lp/

KoVaLV8

  • Mało pisze
  • **
  • Wiadomości: 58
  • Vintage Hi Fi
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1933 dnia: 10 Czerwiec 2021, 12:58:36 »
Super album z muzyką filmową.

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 4345
  • Meloman
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1934 dnia: 12 Czerwiec 2021, 09:59:13 »
Słucham Billy Gibbons z płyty "Hardware" staruszek Gibbons jest jak zwykle niezawodny i gra lepiej niż ostatnie płyty ZZ Top.

GregWatson

  • Redaktor
  • Dużo pisze
  • *****
  • Wiadomości: 432
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1935 dnia: 15 Czerwiec 2021, 20:28:18 »
Koyaanisqatsi – debiut filmowy Godfreya Reggio i pierwszy film z tzw. Trylogii Qatsi, na którą składają się również Powaqqatsi (1988) i Naqoyqatsi (2002). Prace nad filmem trwały 7 lat; muzykę skomponował Philip Glass, a materiał zdjęciowy nakręcił Ron Fricke.
Film nie ma klasycznej fabuły ani dialogów. Tworzą go stworzone w technice poklatkowej lub w zwolnionym/przyspieszonym tempie obrazy przyrody i miast z różnych stanów USA. Harmonia i piękno natury zderzone jest z obrazami cywilizacji, co wyrażone jest w wieloznacznym koyaanisqatsi – jedynym słowie wypowiadanym w filmie. Obok epilogu, stanowiącego wraz z pierwszym aktem filmu symbol zwycięstwa natury nad człowiekiem (eksplozja rakiety kosmicznej Atlas Centaur), jedną z najbardziej sugestywnych sekwencji jest szereg ujęć przedstawiających fizyczną likwidację osiedla Pruitt-Igoe oraz innych potężnych obiektów, którymi – zgodnie z przesłaniem — człowiek zakłócił równowagę natury.

Koyaanisqatsi oznacza w języku Indian Hopi: 1. szalone życie, 2. życie pozbawione równowagi, 3. życie w zgiełku, 4. dążenie do katastrofy, 5. stan, w którym należy zastanowić się nad zmianą trybu życia. Jako angielski podtytuł filmu używany jest zwrot Life Out of Balance (Życie pozbawione równowagi).

Tiny URL: