Autor Wątek: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili  (Przeczytany 90120 razy)

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3632
  • Meloman
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1430 dnia: 13 Lipiec 2019, 11:38:21 »
Duff McKagan  "Beautiful Disease" lubię to jego brzdąkanie :)

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3632
  • Meloman
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1431 dnia: 13 Lipiec 2019, 13:09:57 »
Skończyło się "Fury" i zabieram się za Divine Heresy.

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3632
  • Meloman
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1432 dnia: 13 Lipiec 2019, 13:48:11 »
Chwila wytchnienia :) Zmieniam i muzykę i źródło 8)

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3632
  • Meloman
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1433 dnia: 13 Lipiec 2019, 16:56:15 »
Wielka szkoda że ten genialny projekt przepadł gdzieś i został przez muzyków zapomniany :'(

WOY

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3632
  • Meloman
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1434 dnia: 13 Lipiec 2019, 18:01:52 »
……..  i to również jest niepowetowana strata dla muzyki rockowej :'(

Darion

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 3162
Odp: Czego słuchamy właśnie teraz - w tej chwili
« Odpowiedź #1435 dnia: 14 Lipiec 2019, 11:33:39 »
The Alan Parsons Project, 1987, "Gaudi".

To jeden z tych zespołów, których mogę słuchać często i gęsto.
Moja płyta pochodzi ze wznowienia z 2008 roku. Od pierwowzoru różni się tym, że zamiast 7 kawałków zawiera ich drugie tyle. To też ma swój urok. Nawet jeśli kilka utworów powtarza się będąc inną wariacją na temat...

Jeden z ostatnich albumów grupy ze złotego okresu ich twórczości. Ich płyty zawsze były czymś (lub kimś) inspirowane. Był Freud, był Egdar Allana Poe - tutaj mamy Gaudiego.
Płyta momentami brzmi musicalowo, bajkowo... Ale jeśli było się w Barcelonie, widziało architekturę Antonio Gaudiego, to inaczej wybrzmieć ona nie mogła.
Jest podniośle, jest momentami patetycznie. Raz szybciej, raz wolniej. Nawet tego drugiego więcej. To jak łagodne falujące linie przeważające w architekturze mistrza. Płyta bardzo spójna, przemyślana. Taka... idealna do słuchania. Z głośników lecą dźwięki, a my to wszystko widzimy pod zamkniętymi powiekami.
P o l e c a m.


Tiny URL: