Autor Wątek: JVC QL-A5  (Przeczytany 236 razy)

StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 3898
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
JVC QL-A5
« dnia: 03 Listopad 2018, 21:47:52 »
    Pod koniec lat siedemdziesiątych Victor Company of Japan, czyli firma JVC wdrożyła do produkcji trzy całkiem manualne gramofony. OD najtańszego QL-5 po średni QL-7 i QL-8 i najlepszy QL-10 z dużą obudową i miejscem na dwa ramiona. Zaczynała się epoka audiofilska i JVC to potrafił zdyskontować. Jednak nadal byli klienci, którzy chcieli mieć odrobinę automatyki. Tym przedstawiono modele z automatycznym powrotem ramienia na końcu płyty. Od najtańszego QL-A2, średni QL-A5 i najlepszy z tej puli zbudowany na bazie QL-7 model QL-A7.

    Ponieważ od czasu do czasu napada mnie chęć, żeby coś zrobić, naprawić, odrestaurować, więc kupiłem na aukcji dość zdezelowany model QL-A5. Ten gramofon ma całkiem dobre parametry, choć obudowa jest z plastiku. Okazało się, że wszystko działa idealnie oprócz silnika. Podzielę się z wami historią doprowadzenia do porządku tego gramofonu. Na razie jestem w trakcie.

    Musiałem dokupić drugi egzemplarz, który miał dobry silnik. Wymianę silnika zrobił mi kolega, bo sam nie czułem się na siłach. To dość poważna sprawa, bo ten gramofon ma napęd DD. Trzeba było wymienić sporą część elektroniki, bowiem egzemplarze nieco się różniły. Razem kosztowało mnie to 130 złotych razem z kosztami przesyłek. Od strony technicznej już jest wszystko w porządku, dziś sprawdziłem i przetestowałem, co tylko mogłem. Muszę jeszcze doprecyzować regulację podnoszenia ramienia, ale cała reszta gra jak w nowym. Jak zwykle w sprzętach JVC z tamtej epoki jest absolutna cisza w głośnikach. Żadnych brumów, ani szumów. Dopóki nie gra płyta rzecz jasna. ;)

    Teraz czeka mnie parę wydatków i trochę pracy. Muszę zająć się pokrywą. Wymaga wypolerowania. Obudowę należałoby pomalować, bo jest trochę zmęczona. No i znaleźć zawiasy, bo te - co są - nie działają. Do tego jeszcze headshell, wkładka i mata (na razie pożyczam z mojego QL-7). Sukcesywnie będę wrzucał jakieś fotki i opisy.
    A man can never have enough turntables.

    StaryM

    • Global Moderator
    • Autor
    • *****
    • Wiadomości: 3898
    • Vinyl Lover
      • Blog Belfra
    JVC QL-A5 ciąg dalszy
    « Odpowiedź #1 dnia: 05 Listopad 2018, 16:50:50 »
    Jedną z lepszych rzeczy w tym gramofonie jest kwarcowy zegar zastosowany do kontroli obrotów, można go wyłączyć i użyć pokrętła. Po lewej stronie znajduje się pryzmat, który rzuca czerwone światło na brzeg talerza. Gdy włączony jest mechanizm "quartz lock" pryzmat świeci się na zielono.
    Skutecznie działa też antyskating, choć jest bardzo prostym w działaniu mechanizmem naciskowym. Za to mechanizm podnoszenia i opuszczania ramienia jest nieintuicyjny. Podnoszenie ramienia to wciskanie przycisku, a opuszczanie to przycisk w górę. Musiałem wymienić ten mechanizm korzystając z gramofonu dawcy, bo był dość niedokładny.
    Niestety nie wszystko będę mógł zrobić zaraz, bo w sklepach zabrakło srebrnej farby w aerozolu. Kolega twierdzi, ze to w związku ze świętem zmarłych, gdyż producenci rozmaitych ozdób i stroików używają przede wszystkim koloru srebrnego. Zajmę się zatem polerowaniem pokrywy...
    A man can never have enough turntables.

    StaryM

    • Global Moderator
    • Autor
    • *****
    • Wiadomości: 3898
    • Vinyl Lover
      • Blog Belfra
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #2 dnia: 06 Listopad 2018, 17:22:19 »
    Dziś przylutowałem nowe wtyki i widełki do uziemienia. Widełek nie było wcale, a wtyki plastikowe i byle jakie. Kabel sygnałowy za to jest doskonałej jakości, gruby i z porządnej miedzi. Choć spodziewałem się, że może będzie taki sam jak w moim QL-7 (miedź w środku, a oplot ze specjalnej niemagnetycznej stali).

    Jak dotychczas wydałem około 270 zł. Niestety miałem tego pecha, że musiałem mieć drugi gramofon dawcę z powodu uszkodzonego silnika. Z drugiej strony niektóre elementy dawcy już posprzedawałem i odzyskałem 40 zł, Zatem bilans na dziś 230 zł.

    A przy okazji coś jeszcze. Remontowanie starszych gramofonów jest o tyle fajne, ze na vinylengine.com można znaleźć wiele serwisówek. A to znacznie ułatwia pracę. W tej od QL-A5 był między innymi algorytm diagnozowania problemów z napędem i dzięki temu już po kilku minutach wiedziałem, że problemem są cewki w silniku.
    A man can never have enough turntables.

    StaryM

    • Global Moderator
    • Autor
    • *****
    • Wiadomości: 3898
    • Vinyl Lover
      • Blog Belfra
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #3 dnia: 07 Listopad 2018, 18:59:25 »
    Pokrywa była w stanie fatalnym, prawie nieprzezroczysta i wątpiłem, czy uda mi się coś z nią zrobić. Jednak uporczywe i cierpliwie polerowanie zaczyna dawać efekty.
    Zrobiłem też kalibrację i sprawdziłem za pomocą płyty testowej. Sygnał 300Hz nagrany z modulacją 18dB jest na wykresie. Widać że harmoniczna 600Hz jest cichsza na pewno od głównego sygnału o przynajmniej 35dB, a 900Hz również w okolicach 30dB. To akustyczny pomiar z głośników.
    Obecnie mam pewne zmartwienie z talerzem. Przydałoby się go wyczyścić, a nie wiem czego użyć do czyszczenia aluminium, by pozbyć się  takiego szarego nalotu.
    A man can never have enough turntables.

    Pablo_NL

    • Mało pisze
    • **
    • Wiadomości: 26
    • Audiofil
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #4 dnia: 07 Listopad 2018, 19:38:03 »
    ..."Obecnie mam pewne zmartwienie z talerzem. Przydałoby się go wyczyścić, a nie wiem czego użyć do czyszczenia aluminium, by pozbyć się  takiego szarego nalotu"...

    Polecam takie coś, ja robiłem kiedyś tym talerz, wyszło miodzio

    StaryM

    • Global Moderator
    • Autor
    • *****
    • Wiadomości: 3898
    • Vinyl Lover
      • Blog Belfra
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #5 dnia: 08 Listopad 2018, 21:12:17 »
    Talerza jeszcze dziś nie szlifowałem, bo miałem inne zajęcia. Muszę znaleźć jakiś sklep, gdzie ten Aluchrom kupię. Ale dziś przyszły zawiasy. Zdecydowanie najdroższy element renowacji, bo kosztowały 80 zł. Na dodatek musiałem je podszlifować i obudowę również, żeby się zmieściły.
    Ale zaczyna to jakoś wyglądać. Na razie headshell i mata wciąż pożyczone z mojego gramofonu.
    A man can never have enough turntables.

    porlick

    • Więcej pisze
    • ***
    • Wiadomości: 150
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #6 dnia: 09 Listopad 2018, 11:18:40 »
    Zgrabny sprzęcik. Interesują Cię jeszcze moje slipmaty?  Zdaje się, ze jego miałeś na myśli, pisząc, że bedziesz potrzebował?

    StaryM

    • Global Moderator
    • Autor
    • *****
    • Wiadomości: 3898
    • Vinyl Lover
      • Blog Belfra
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #7 dnia: 09 Listopad 2018, 11:29:24 »
    Niestety, ale rozmiary nie pasują. :)
    A man can never have enough turntables.

    StaryM

    • Global Moderator
    • Autor
    • *****
    • Wiadomości: 3898
    • Vinyl Lover
      • Blog Belfra
    Odp: JVC QL-A5
    « Odpowiedź #8 dnia: 09 Listopad 2018, 15:55:39 »
    Zgodnie z radą kolegi kupiłem za 10 zł tubkę preparatu Aluchrom. Jednak, co widać na zdjęciu, talerz nadal ma jakieś takie ciemniejsze plamki. Ale faktycznie troszkę się poprawiło i ładnie się błyszczy, co widać na zdjęciu. Dziś przyszła mata z gumy, która kosztowała mnie na szczęście tylko 25 zł. Zakup się udał, bo mata jest w bardzo dobrym stanie, porządna, gruba i prosta.

    Teraz jeszcze jakiś headshell i wkładkę muszę znaleźć, bo ten ze zdjęć jest pożyczony z mojego QL-7.
    A man can never have enough turntables.

    Tiny URL: