Autor Wątek: Klub Ateistów Audio Voodoo  (Przeczytany 176968 razy)

Lech36

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #80 dnia: 15 Lipiec 2014, 09:22:53 »
Ja tam wolę Nelsona Pass'a
Pomysły Nelsona Pass'a też podlegają prawidłowemu technicznie porównaniu z innymi z tej samej kategorii. Fizycznie i teoretycznie. Prawidłowe testy porównawcze nie kierują się zasługami ani voodoo. Tylko logiką postępowania uzasadnioną technicznie.
Reduktor wspomniał jedną rzecz, która nie daje mi spokoju, że nie ma miarodajnych pomiarów żeby rozwiać wątpliwości wpływu hmm.
Najbardziej miarodajny jest prawidłowo wykonany porównawczy test odsłuchowy. Niestety większość osób piszących na forach nie potrafi takiego prawidłowo przygotować stąd tyle kontrowersji i różnych opinii. Pomiarami można się tylko wspomagać w celu wyjaśnienia zaobserwowanych (usłyszanych) różnic.
« Ostatnia zmiana: 15 Lipiec 2014, 09:29:57 wysłana przez Lech36 »

kangie

  • Gość
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #81 dnia: 15 Lipiec 2014, 10:23:16 »
Najbardziej miarodajny jest prawidłowo wykonany porównawczy test odsłuchowy. Niestety większość osób piszących na forach nie potrafi takiego prawidłowo przygotować stąd tyle kontrowersji i różnych opinii. Pomiarami można się tylko wspomagać w celu wyjaśnienia zaobserwowanych (usłyszanych) różnic.
Czy możesz napisać na co wrócić uwagę poza wyrównaniem poziomów głośności z dokładnością 0,5 dB?

jar1

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 935
  • Merytoryczny
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #82 dnia: 15 Lipiec 2014, 11:16:49 »
Pomysły Nelsona Pass'a też podlegają prawidłowemu technicznie porównaniu z innymi z tej samej kategorii. Fizycznie i teoretycznie. Prawidłowe testy porównawcze nie kierują się zasługami ani voodoo. Tylko logiką postępowania uzasadnioną technicznie.

Widać, ze nawet nie zajrzałeś do artykułu,  jaki podlinkowałem. Bo on jest jak najbardziej techniczny z logicznymi wnioskami i poparty pomiarami. I to pomiarami stricte technicznymi.

Testy porównawcze to zupełnie inna bajka, i zostały wdrożone do wykorzystania komercyjnego w audio  w celu, by móc wcisnąć ludziom jak najgorszą jakość sprzętu i danych bez zauważalej straty jakości dźwięku  przez średnio - statystycznego klienta. To zwykły mechanizm rynkowy, którego celem jest maksymalizacja zysku. Wiadomo przecież, ze największą kasę robi się na masowym sprzedawaniu tandety. Tak działa globalizacja z produkcją w Chinach.
Natomiast część społeczności internetowej uczyniła z tych testów coś na wzór religii niesienia prawdy objawionej i tej jedynej. Takie dość ciekawe socjologicznie zjawisko, które może być równie dobrze inspirowane przez działania marketingowe w celu odpowiedniego "przygotowania klienta".
Taki smak kurczaka zbliżony do naturalnego, jak w karmie dla zwierząt, gdzie tego kurczaka tam  praktycznie nie ma ;)

Lech36

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #83 dnia: 15 Lipiec 2014, 11:58:16 »
Czy możesz napisać na co wrócić uwagę poza wyrównaniem poziomów głośności z dokładnością 0,5 dB?
Jeszcze raz warunki prawidłowo zrobionego testu porównawczego :

1.  Należy najlepiej przy pomocy płyty testowej (lub generatora sygnałowego) z nagraną częstotliwością z okolic 1kHz ustalić równe poziomy napięć na wyjściu porównywanych elementów. Dokładność wyrównania <0,1dB (najlepiej miernikiem). Pomiar robić na wyjściu wzmacniacza mocy a w przypadku kolumn aktywnych na wyjściu przedwzmacniacza.
2.  Należy zapewnić sobie możliwość szybkiego przełączania pomiędzy porównywanymi elementami A-B. To szybkie przełączanie to też nie jest przymus, ale ułatwia precyzyjną weryfikację ewentualnych różnic. Dlatego powinna być taka możliwość.
3.  W trakcie porównania najlepiej nie zmieniać położenia głowy względem kolumn. Nawet drobne przesunięcia głowy mogą spowodować zmiany w odbiorze poszczególnych fragmentów pasma wynikające z akustyki pomieszczenia i nakładania się charakterystyk z dwóch źródeł dźwięku (stereo) .
4.  Sprzęty (szczególnie wzmacniacze) należy porównywać w warunkach dopuszczalnych dla sprzętu słabszego (moc i wydajność prądowa). To że sprzęty różnią się między sobą tymi parametrami i za to trzeba zapłacić to wiadomo.
5.  Wszelkie czynności związane z przełączaniem A-B powinien robić asystent (kolega) tak żeby słuchającego nic nie rozpraszało.

Jeżeli usłyszymy jakiekolwiek zmiany w brzmieniu to mogą to być zmiany jakościowe, których przyczyną często bywa nieliniowość w paśmie akustycznym jednego z elementów. Dokładniejsze pomiary wykażą, które z urządzeń ma odchyłki od prawidłowego działania.
« Ostatnia zmiana: 15 Lipiec 2014, 12:39:08 wysłana przez Lech36 »

kangie

  • Gość
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #84 dnia: 15 Lipiec 2014, 12:49:27 »
Dzięki Lech36 za dokładny opis. Obawiam się, że bardzo mało osób robi w ten sposób test porównawczy.

Lech36

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #85 dnia: 15 Lipiec 2014, 13:42:35 »
Dzięki Lech36 za dokładny opis. Obawiam się, że bardzo mało osób robi w ten sposób test porównawczy.
Tak wiem. Nawet ja teraz już nie robię wg tych zasad, ale uważam że każdy przez to powinien przejść żeby poznać trochę prawdy o testach porównawczych i ich wynikach. Lenistwo powoduje błądzenie i niepotrzebne straty gotówki. 

Lech36

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #86 dnia: 16 Lipiec 2014, 15:01:22 »
Testy porównawcze to zupełnie inna bajka, i zostały wdrożone do wykorzystania komercyjnego w audio  w celu, by móc wcisnąć ludziom jak najgorszą jakość sprzętu i danych bez zauważalej straty jakości dźwięku  przez średnio - statystycznego klienta. To zwykły mechanizm rynkowy, którego celem jest maksymalizacja zysku. Wiadomo przecież, ze największą kasę robi się na masowym sprzedawaniu tandety.
Znam przykłady wciskania tej "tandety" opakowanej w hi-endową obudowę za grubą kasę. Jak to można nazwać ?
Może uważasz że testy polegające tylko na słuchaniu bez zasad technicznych (audiofilskie) są obiektywne ? Myślę że spełnienie zasad, które opisałem wyżej daję maksimum obiektywności przy porównaniu choć możliwe że nie 100%.

malikali

  • Global Moderator
  • Więcej pisze
  • *****
  • Wiadomości: 209
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #87 dnia: 16 Lipiec 2014, 22:15:22 »
Może test  ;) http://www.hifitest.pl/
Mój wynik 5 trafień za pierwszym razem. Dajcie znać jak u was z tym jest, ja sprawdziłem to po raz drugi na chybił trafił trafiłem 1 na 5, ale może to taki sprytny schemat  :P

I dostałem nagrodę tylko niestety podziękuję. Treść wiadomości po przejściu testu:

"Cześć,

Gratulujemy doskonałego wyniku w naszym muzycznym teście. To właśnie dla ludzi takich, jak Ty tworzymy nasz serwis. W ramach nagrody, skorzystaj z 30-dniowego, darmowego konta WiMP HiFi, oszczędzając 39,99 zł.

Kliknij tutaj, lub w link poniżej, aby skorzystać z promocji:
http://bit.ly/1qRMRIu

W trakcie procesu rejestracji zostaniesz poproszony o podanie informacji dotyczących płatności. Nie martw się, po raz pierwszy Twoje konto zostanie obciążone po darmowych, 30-dniowymokresie próbnym. Możesz anulować subskrypcję w dowolnej chwili, logując się nanaszej stronie internetowej.

Pozdrawiamy
Zespół WiMP Music
"

jar1

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 935
  • Merytoryczny
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #88 dnia: 17 Lipiec 2014, 00:26:29 »
Znam przykłady wciskania tej "tandety" opakowanej w hi-endową obudowę za grubą kasę. Jak to można nazwać ?
To zupełnie nie dziwi, jeśli na produkty audio spojrzy się z poziomu rynku i biznesu. Jeśli miarą "hi-endu" jest cena, to tylko ona musi być hi-endowa. Reszta ma niewielkie znaczenie a jakość praktycznie nieistotna, bo cena ją zastępuje. 
Wszystko zależy od grupy docelowej, do jakiej skierowana jest "odpowiednia zachęta" dla potencjalnego klienta. Dla każdej z nich wymysla się inną strategie marketingową, która ma stać się dla klientów "religią". Dla jednych to ideologia "po co przepłacać, jak można mieć to samo taniej" albo "nie dla idiotów" Dla drugiej grupy coś w stylu "jesteś wyjątkowy, bo masz coś zupełnie wyjątkowego, dla nielicznych".
Globalna sprzedaż rośnie też przy pobudzaniu antagonizmów pomiędzy obiema grupami. Antagonizmy powodują, że emocje zaczynają odbierać ludziom rozsądek i zaczynają kierowować człowiekiem. A marketing głownie opiera się rozbudzaniu emocji i na wykorzystywaniu ich. Dzięl rządź i czerp zyski...
A obie grupy dostają to, co chcą - czyli powtwierdzenie wiary, że są lepsi albo mądrzejsi od tych "drugich". Jakość produktu nie ma już wtedy znaczenia... 
I tak każdy z nich kupi  "tandetę";)

bum1234

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 518
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #89 dnia: 17 Lipiec 2014, 10:47:02 »
Dlatego wolę sobie, to co oczywiscie mogę zrobić sam. Potem mogę miec pretensje tylko do siebie. A serwis mam na miejscu  :)

Tiny URL: