Autor Wątek: Klub Ateistów Audio Voodoo  (Przeczytany 168020 razy)

XYZPawel

  • Gość
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #920 dnia: 25 Wrzesień 2014, 15:49:02 »
Zresztą co ja się dziwię skoro sam wdepnąłem do gniazda węży ...

pss, pssss :)

Poproś Starego, żeby dał nam bana, a wątek przeniósł na bocznicę :P

Lech36

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #921 dnia: 25 Wrzesień 2014, 15:50:00 »
Zaoszczędzicie przynajmniej pieniądze zadowalając się sprzętem popularnym.
Ja mam sprzęt bardzo niepopularny. Aktywny (kolumny). Pasywny mnie nie zadowalał. Miał dużo wad. Oczywiście słyszałem wiele dobrych systemów pasywnych, ale w układzie aktywnym poziom realności jest zawsze wyższy.
Fanatykiem nie jestem tylko realistą.
Zresztą co ja się dziwię skoro sam wdepnąłem do gniazda węży ...
E tam bez przesady. Przynajmniej te węże nie są jadowite jak gdzie indziej ;).

« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień 2014, 15:52:10 wysłana przez Lech36 »

bum1234

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 518
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #922 dnia: 25 Wrzesień 2014, 16:24:48 »
Audiofile zachowują się tak jakby nikt nigdy niczego nie sprawdzał, nie konstruował modeli matematycznych, teorii, nie weryfikował ich, nie wkładał sporej ilości pracy w projektowanie itp.
Muszą sami wszystko sprawdzić. Oczywiście z wiadomym rezultatem.
Mało tego, muszą często poprawiać - np. przez tzw. "tjuning". Np. koniecznie trzeba wymienić okablowanie w kolumnach, bo fabryczne do niczego się nie nadaje. Trzeba też koniecznie wyjąć z nich materiał tłumiący i zastąpić matami bitumicznymi, owczą wełną i nie wiadomo jeszcze czym. Koniecznie trzeba też wymienić kondensatory w zwrotnicy, bo przecież konstruktor niczego nie liczył, tylko wszystko ustawiał na słuch, niczego nie mierzył, więc co za różnica, jeśli zamienimy jeden kondensator na inny, taki co dużo kosztuje i jest czerwony, ma wymiary pięciu zasilaczy do laptopa.
Wszystko trzeba sprawdzić osobiście, oczywiście na słuch, bo słuch jest czulszy od najczulszej aparatury i powstaje potem z tego "wiedza" co z czym połączyć, żeby "grało", a cała ta "wiedza" mieści się w jednym wniosku powtarzany na każdym kroku:

"Gra cały system" ;)

Piopio

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Audiofil
    • Pure Power Audio
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #923 dnia: 25 Wrzesień 2014, 16:32:56 »
Pewne elementy się wymienia bo często konstruktor chciał przyoszczędzić i zastosował tańsze elementy. Co jest całkiem zrozumiałym zachowaniem z punktu widzenia producenta. A że można lepiej choć to kosztuje, to inna bajka.

W systemie Lutka wszystko (wzmacniacze) brzmiało tak samo. To jest fakt. Ale na podstawie tego testu nie można uogólniać. Elementem budzącym moją wątpliwość są kolumny. Chętnie powtórzyłbym test na innych kolumnach. Takich które znam i grają pełnym pasmem.
Zapraszam na www.ppaudio.pl - nowa jakość w audio

sfdene

  • Mało pisze
  • **
  • Wiadomości: 38
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #924 dnia: 25 Wrzesień 2014, 16:34:24 »
Nie ma sensu dyskusja z fanatykami podważającymi każde doświadczenie i słowo jakie się napisze.
Szkoda czasu.
Nie chcecie słyszeć różnic w sprzętach to ok. Zaoszczędzicie przynajmniej pieniądze zadowalając się sprzętem popularnym.
Zawsze to konkretny zysk z niesłyszenia. A jak żony będę zadowolone ;-)
Jedyne doświadczenie jakie masz to takie jak w trójcy święty disco/bald/accu czyli tony przerzuconych klocków. Wypowiadsz się na tematy techniczne nie mając pojęcia o elektronice ( no przeciez firmy high-endowe to dopiero muszą miec roziwązania - rodem z kosmosu).
Dokładnie jak on i jemu podobni wszystkosłyszący.
Idź może na AS do wiadomogo wątku i popierdol coś o słyszeniu jplay'a. To równie dobre jak kable.
Rżniesz głupa jeśłi chodzi o wyniki wiadomego testu - to jest dopiero szczyt buractwa i "słomy z butów" jak sam to określiłeś.
Mam nadzieje , że XYZ zorganizuje taki test, o którym piszesz. Pokażesz jaki z Ciebie kozak.

bum1234

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 518
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #925 dnia: 25 Wrzesień 2014, 17:22:07 »
Pewne elementy się wymienia bo często konstruktor chciał przyoszczędzić i zastosował tańsze elementy. Co jest całkiem zrozumiałym zachowaniem z punktu widzenia producenta. A że można lepiej choć to kosztuje, to inna bajka.

W systemie Lutka wszystko (wzmacniacze) brzmiało tak samo. To jest fakt. Ale na podstawie tego testu nie można uogólniać. Elementem budzącym moją wątpliwość są kolumny. Chętnie powtórzyłbym test na innych kolumnach. Takich które znam i grają pełnym pasmem.
A kolumny Lutka nie grają pełnym pasmem?
Co do wymiany elementów, to często przeprowadzana jest ona bez jakiejkolwiek analizy - po prostu dlatego, że mundorfy lub v-capy są lepsze. Dlaczego są lepsze, tego nikt nie potrafi powiedzieć, jedyny argument to "zmiany na lepsze". Oczywiście badane na słuch.

malikali

  • Global Moderator
  • Więcej pisze
  • *****
  • Wiadomości: 209
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #926 dnia: 25 Wrzesień 2014, 17:30:18 »
Nie rozumiem dlaczego uznajecie system Lutka za referencyjny ...
To nie był najlepszy system do porównań ze względu na kolumny.
I tyle.

Zacytuję Ci coś z AS

"Kurcze ale ludzie! Nie ma bata!!!
Mój początkowy system  stereo Yamaha Rx-v 671 z Monitor Audio Bx2
Podłączone wszystko zwykła linką miedzianą jako głośnikowy przewód.
Zmiana na obecne jantzen solid core i co?
Przepaść.
W Ic też są różnice i tyle."


Gość na amplituner kina domowego za 1900zł, kolumny za 1400zł  i słyszy kable! Powiedź ma omamy, czy ten sprzęt jest tak dobry? Może lepszy od tego na którym były te testy u Lutka?
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień 2014, 17:36:14 wysłana przez malikali »

XYZPawel

  • Gość
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #927 dnia: 25 Wrzesień 2014, 17:57:45 »
W systemie Lutka wszystko (wzmacniacze) brzmiało tak samo. To jest fakt.

Nieprawda. Powtórzę to po raz 3: Przed wyrównaniem poziomów, różnica między Accuphase a Rotelem była oczywista :)

BeatX

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • Słuchawkowiec ;)
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #928 dnia: 25 Wrzesień 2014, 18:45:28 »
Idź może na AS do wiadomogo wątku i popierdol coś o słyszeniu jplay'a. To równie dobre jak kable.
Rżniesz głupa jeśłi chodzi o wyniki wiadomego testu - to jest dopiero szczyt buractwa i "słomy z butów" jak sam to określiłeś.
Mam nadzieje , że XYZ zorganizuje taki test, o którym piszesz. Pokażesz jaki z Ciebie kozak.

Co prawda moderatorem nie jestem, ale prosiłbym o wstrzymanie się z takimi wrednymi komentarzami.
Bo dokładnie OD TAKICH komentarzy jak Twoje - tworzy się atmosfera rodem z AS - a to forum powstało jako manifest przeciw takiemu klimatowi.
Tu i tak praktycznie pisze się tylko w jednym wątku, pisze tych samych kilka osób i wcale bym się nie zdziwił gdyby Piopio nie miał więcej ochoty tu zaglądać.
Za niebawem nikt tu nie będzie zaglądać jak obrażanie się i złośliwości będą w co drugim poście :/
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień 2014, 19:25:43 wysłana przez malikali »
PC (Spotify, AIMP) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600 | Brainwavz HM5

sfdene

  • Mało pisze
  • **
  • Wiadomości: 38
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #929 dnia: 25 Wrzesień 2014, 19:17:16 »
Daj sobie na luz. Dyskutować to sobie mogą ludzie o podobnym poziomie wiedzy na dany temat.
A tak przychodzi jeden czy drugi ignorant się wymądrzać a ludzie się z nim cyrtolą jak z jajkiem i potem wątek ma 90 stron a jak go "odfiltrować" to prawie nic nie zostaje. Po co to , dla zabawy bo nie ma z nudów nic lepszego do roboty? Jeśli tak to ok .
A co do słownictwa. Lubie rzeczy nazywać po imieniu szczególnie jak ironia i argumenty ( co widać po wpisach kolegów ) zupełnie nie "działają". Przez to druga strona staje się tylko bardziej bezczelna np. owa "słoma w butach".
Na takiej "triodzie" ś.p. Senicz długo nie pobrylował i dostał bana na całe forum bo też próbował uprawiać alternatywną elektronikę. A tutaj wszędzie ciepłe kluchy.

Tiny URL: