Autor Wątek: Klub Ateistów Audio Voodoo  (Przeczytany 176943 razy)

StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4190
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #890 dnia: 24 Wrzesień 2014, 14:57:37 »
Najlepsza jest ta audiofilska listwa  ;)
Co tam listwa... prąd potem jest naprawiany w tym grubaśnym jak serdelek kablu. ;)
A man can never have enough turntables.

malikali

  • Global Moderator
  • Więcej pisze
  • *****
  • Wiadomości: 209
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #891 dnia: 24 Wrzesień 2014, 21:09:54 »
Tak, bo tam elektrony przyspieszają

Piopio

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Audiofil
    • Pure Power Audio
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #892 dnia: 25 Wrzesień 2014, 09:32:37 »
Śmiejcie się, śmiejcie ale z własnej ignorancji.
W wysokiej klasy systemie o dużej rozdzielczości słychać różnice w brzmieniu sieciówek ...
Też byłem sceptyczny póki sam nie usłyszałem ... ;-)

Zapraszam na www.ppaudio.pl - nowa jakość w audio

XYZPawel

  • Gość
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #893 dnia: 25 Wrzesień 2014, 09:51:09 »
Śmiejcie się, śmiejcie ale z własnej ignorancji.
W wysokiej klasy systemie o dużej rozdzielczości słychać różnice w brzmieniu sieciówek ...
Też byłem sceptyczny póki sam nie usłyszałem ... ;-)

Mam nadzieję, że to żart :) bo byłem świadkiem jak nie rozpoznałeś "systemu" Accuphase od Rotela, spiętych hiper duper kablem Harmonixa u Lutka :)
http://xyzpawel.blogspot.com/2011/01/wielkopolski-test-abx.html

Palton też przestał słyszeć u Lutka, ale później na AS odzyskał słuch :P

StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4190
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #894 dnia: 25 Wrzesień 2014, 10:01:46 »
Też byłem sceptyczny póki sam nie usłyszałem ... ;-)
Oczywiście nie masz zamiaru niczego udowadniać, bo ty słyszysz i mało cię obchodzi, czy ci ktoś uwierzy? ;)

W moim mieście na początku lat osiemdziesiątych z krzyża stojącego obok kościoła zaczęła spływać krew. Dość gęsta, czerwona, tysiące ludzi uwierzyły. Jako że był stan wojenny i godzina policyjna, to znaczenie symboliczne było ogromne. Władze nie usuwały spod krzyża ludzi się tam modlących i klęczących na śniegu, ale w nocy uprzątano składane tam kwiaty, które pojawiały się rzecz jasna następnego dnia.
Próbki wysłano do badania i okazało się, że choć to coś jest czerwone i dość gęste jak krzepnąca krew, to z krwią nie ma nic wspólnego. Był to płyn pochodzenia roślinnego, składem przypominał żywicę. Ludzie nie uwierzyli w naukowe badania, bo przecież były robione przez "komunę". Próbki po cichu nawet wywożono za granicę, ale o zagranicznych wynikach nikt nigdy nie mówił. Po prostu wygodne było wtedy, by to była "krew Chrystusa" bolejącego nad tragedią polskiego narodu. Dla władzy zaś niewygodne. Jednak publikacjom w gazetach nikt nie wierzył.
Kable grały Krew płynęła i już. Historia jest autentyczna.
A man can never have enough turntables.

bum1234

  • Animator
  • *
  • Wiadomości: 518
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #895 dnia: 25 Wrzesień 2014, 10:11:42 »
Śmiejcie się, śmiejcie ale z własnej ignorancji.
W wysokiej klasy systemie o dużej rozdzielczości słychać różnice w brzmieniu sieciówek ...
Też byłem sceptyczny póki sam nie usłyszałem ... ;-)

A pamietasz testy u Lutka?
Przecież tam byłeś. :)

StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4190
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #896 dnia: 25 Wrzesień 2014, 10:41:15 »
A pamietasz testy u Lutka?
Przecież tam byłeś. :)
Zapewne sprzęt był zbyt niskiej klasy. ;)
A man can never have enough turntables.

sfdene

  • Mało pisze
  • **
  • Wiadomości: 38
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #897 dnia: 25 Wrzesień 2014, 11:11:32 »

A pamietasz testy u Lutka?
Przecież tam byłeś. :)
Zapewne chodzi o to o czym sarkastycznie napisał kolega parantulla zdaje się wczoraj we wiadomym wątku na AS. Musi byc ciemno i nkit nie może patrzeć. Wtedy słychać ;)

XYZPawel

  • Gość
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #898 dnia: 25 Wrzesień 2014, 11:47:23 »
Zapewne chodzi o to o czym sarkastycznie napisał kolega parantulla zdaje się wczoraj we wiadomym wątku na AS. Musi byc ciemno i nkit nie może patrzeć. Wtedy słychać ;)

Audiofil jest jak impotent, który twierdzi, że mu staje, ale tylko jak nikt nie widzi :P

Piopio

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Audiofil
    • Pure Power Audio
Odp: Klub Ateistów Audio Voodoo [no voodoo please]
« Odpowiedź #899 dnia: 25 Wrzesień 2014, 13:07:57 »
Ignorancja jak słoma z butów wam wychodzi, Panowie ! ;-)

System u Lutka był szczególny - wszystko na nim brzmiało tak samo ;-) Swoisty ewenement ;-)

Najczęściej kwestia prądu przy budowie systemu audio jest marginalizowana. A jak się okazuje może znacząco wpłynąć na dźwięk. "Dobry" prąd podnosi brzmienie systemu przynajmniej o klasę.

Każdy kto miał do czynienia z systemami high-endowymi powie, że świat audio nie jest taki prosty jak posiadacze tańszego sprzętu myślą. Na budżetówce nie słychać niuansów, które dopiero na drogim sprzęcie słychać. Wtedy można powiedzieć, że kable nie grają, DAC się nie różnią itd. I to jest prawda ale ograniczona do sprzętu z pewnej półki cenowej. Niestety lubimy generalizować i rozciągamy nasze marne doświadczenia na całość tematu.
Biedny nie zrozumie bogatego i budżetowiec nie zrozumie high-endowca. Tak zawsze było i będzie. Ale życzę wszystkim żeby dorobili się high-endu i wtedy będą mogli zweryfikować swoje poglądy.
Zapraszam na www.ppaudio.pl - nowa jakość w audio

Tiny URL: