Autor Wątek: pokój odsłuchowy  (Przeczytany 23788 razy)

MWisniewski

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Audiomeloman
    • moja praca
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #110 dnia: 12 Luty 2020, 20:18:26 »
Taka, mała aktualizacja, po pięciu latach.

StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4370
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #111 dnia: 12 Luty 2020, 21:07:24 »
No pięknie, magicznie wręcz. Aż chciałoby się tam posiedzieć i posłuchać.
A man can never have enough turntables.

rd168

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Audiofil
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #112 dnia: 12 Luty 2020, 21:51:39 »
Super klimacik.

MWisniewski

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Audiomeloman
    • moja praca
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #113 dnia: 13 Luty 2020, 06:21:39 »
Dziękuję bardzo za miłe słowo.
Dużo się zmieniło w mojej piwniczce, doszedł barek, stara maszyna do szycia.
Zmieniłem stolik, i co najważniejsze jest gramofon oraz największe moje zaskoczenie, mała, chińska hybryda na lampowym przedwzmacniaczu.
To cudo zagrało u mnie tak, że w moim odczuciu pobiło wcześniejsze CA, rotela i arcama, które u mnie gościły.
Nie powala basem ale środek jest rewelacyjny. Wokale brzmią rewelacyjnie, mam czasami wrażenie, że pierwszy raz słucham niektóre płyty.


StaryM

  • Global Moderator
  • Autor
  • *****
  • Wiadomości: 4370
  • Vinyl Lover
    • Blog Belfra
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #114 dnia: 13 Luty 2020, 12:46:13 »
No to przedstaw nam jeszcze sprzęt. Z tym gramofonem to nie wiem, czy gratulować, czy współczuć, bo płyty drogie. ;)
A lampowe urządzenie to zawsze ma w sobie coś magicznego, nawet jak nie ma "magicznego oka".
A man can never have enough turntables.

MWisniewski

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Audiomeloman
    • moja praca
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #115 dnia: 13 Luty 2020, 13:16:28 »
Trudno się mówi najwyżej będę mniej jadł by zakupić raz na jakiś czas płytę  ;D.
Gramofon to visonik vt3300 z wkładką ortofon FF15 MKII. Gra on ze wzmacniaczem Kenwood kr a4070.
Jest również odtwarzacz cd Kenwood dp2080 działający że wspomnianą chińską popierdółką.
Całość obsługują monitory b&w vision ds1.
Jest jeszcze netbook ale czeka na przetwornik dac.
Nie jest to nic wielkiego ale w połączeniu z akustyką mojego pomieszczenia robi dobrą robotę.
« Ostatnia zmiana: 13 Luty 2020, 13:21:26 wysłana przez MWisniewski »

rd168

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Audiofil
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #116 dnia: 13 Luty 2020, 22:18:42 »
No ale daj znać  ,co to za ta tzw. ,,chińska popierdółka".

MWisniewski

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Audiomeloman
    • moja praca
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #117 dnia: 14 Luty 2020, 06:01:33 »
Jest tego dużo na allegro. Produkowane pod wieloma nazwami (koda, liston, marriola, madison).
Jest to hybryda, tylko przedwzmacniacz jest na lampach.
Dwa wejścia chinch, hebelkowy selektor źródła, regulacja tonów niskich i wysokich, 2x25W.
Lampy są produkcji chińskiej, ale ogólnie dostępne są rosyjskie odpowiedniki w różnych wersjach. Kusi mnie by sprawdzić czy ich wymiana da jakiś słyszalny efekt.
Kupiłem wzmacniacz za grosze jako powystawowy, miał mieć uszkodzony moduł Bluetooth i USB. Choć nie korzystam z tych połączeń to z ciekawości je sprawdziłem, okazało się, że wszystko z nimi ok.
Ogólnie rzecz biorąc gra to zadziwiająco dobrze, choć na pierwszy rzut oka nie powinno. Dodatkowo żarzące się lampy wraz z miernikiem VU robią ciekawe wrażenie.
« Ostatnia zmiana: 14 Luty 2020, 06:03:38 wysłana przez MWisniewski »

Bertrand

  • Autor
  • *
  • Wiadomości: 2136
  • Re-Animator
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #118 dnia: 14 Luty 2020, 11:52:19 »
@MWisniewski

Ja się bawię ostatnio tym pre, tanie i fajne, degraduje dźwięk w sposób miły dla ucha ;)
Little Bear P7 SRPP
Nie znam się, to się wypowiem.

MWisniewski

  • Więcej pisze
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Audiomeloman
    • moja praca
Odp: pokój odsłuchowy
« Odpowiedź #119 dnia: 14 Luty 2020, 12:00:40 »
Jeżeli chodzi o stosunek jakości do ceny to naprawdę nie ma się czego czepiać.
Wszystko co akustyczne brzmi u mnie na 5+.
Nirvana unplugged wbiła mnie w fotel.
Zapłaciłem za to 200 zł !!!

Tiny URL: